Jednoręki bandyta
Pierwszą maszyną tego typu był trzybębnowy „Liberty Bell" (Dzwon Wolności), do którego wrzucało się dziesięciocentówki, wyprodukowany w San Francisco w 1905 r. przez bawarskiego imigranta Charlesa Feya. Nie była' to z pewnością pierwsza maszyna na monety służąca hazardowi, ale zastosowano w niej po raz pierwszy automatyczną wypłatę wygranych o zmiennej wysokości. Na bębnach wymalowane były następujące symbole: dzwony, serca, diamenty, szpady, podkowy. Najniższą wygraną, dziesięciocentówkę, dostawało się za dwie podkowy, najwyższą, dziesięć dziesięciocentówek, za trzy dzwony. Fey nie miał środków, aby uruchomić większą liczbę urządzeń, dlatego przekazał projekt firmie Mills Novelty z Chicago w zamian za pięćdziesiąt pierwszych wyprodukowanych maszyn. Poczyniono wiele usprawnień, zwiększono liczbę kombinacji z 1 tys. do 8 tys. (do dziś jest to standardowy układ) i powiększono szybkę, aby widoczna była linia symboli znajdująca się powyżej i poniżej trafionej kombinacji. Miało to zachęcić do dalszej gry graczy, którzy będą mogli zobaczyć, że wygrywająca kombinacja była tuż obok. Około roku 1908 zaczęto zastępować oryginalne symbole Feya owocami. Przyczyną było wprowadzenie w niektórych stanach ustawy zabraniającej używania maszyn hazardowych wypłacających pieniądze. Pomarańcze, śliwki, wiśnie i inne owoce w „owocowej maszynie" oznaczały owocową gumę do żucia „Bell", która była nagrodą za wygraną lub - jak to określano, by pozostać w zgodzie z prawem - bezpłatną próbką.
Pierwsze „owocowe maszyny" sprowadzono do Wielkiej Brytanii pod koniec pierwszej wojny światowej. Oryginalna maszyna Feya z roku 1905 zachowała się w kasynie „Liberty Bell" w Nevadzie.
 

oferuje obrączki ślubne Ring4You.

oferowane przez Diaxor są wyjątkowe.