Pluszowy miś (Teddy Bear)
Do prawa pierwszeństwa w stworzeniu pierwszych egzemplarzy misia Teddy rości sobie pretensje dwóch niezależnych producentów, jeden w USA, drugi w Niemczech, przy czym obaj wymieniają ten sam 1902 rok. Tymczasem żaden z nich nie ma żadnych świadectw na poparcie tych roszczeń.
Jedyne, co można udowodnić w obu wersjach, to fakt, że 18 listopada 1902 r. w „Washington Evening Star" pojawił się satyryczny rysunek Clifforda Berrymana zatytułowany Drawing the Line in Mississippi, przedstawiający prezydenta USA, Theodore'a - lub Teddy-Roosevelta, który odmawia oddania strzału do schwytanego niedźwiadka. W tym czasie prezydent odwiedził stan Missisipi, interweniując w sporze granicznym z Luizjaną. Twierdzi się, że rysunek Berrymana - przedrukowany później w wielu gazetach - nawiązywał do incydentu, który faktycznie przydarzył się prezydentowi podczas polowania na niedźwiedzie. Wśród osób wzruszonych wizerunkiem ujmującego, milutkiego misia znalazł się rosyjski imigrant Morris Mitchom, właściciel małego sklepu ze słodyczami na Brooklynie, w którym sprzedawano także zabawki często wykonywane własnoręcznie przez pana Mitchoma lub jego żonę.
W tym punkcie zaczyna się przekaz ustny. Beniamin Mitchom, syn Morrisa, twierdzi, że jego ojciec natychmiast wpadł na pomysł odtworzenia w trzech wymiarach misia z rysunku Berrymana. Prototyp zabawki, wycięty z brązowego pluszu niedźwiadek z ruchomymi łapkami, został umieszczony na wystawie sklepiku obok wyciętego z gazety rysunku z etykietą Teddy Bear. Morris Mitchom, przybysz z totalitarnego kraju, zatroszczył się o prawo do stosowania imienia prezydenta w promocji swojej nowej zabawki. Zdobył się na odwagę i napisał do Białego Domu z zapytaniem, czy pan Roosevelt nie będzie miał nic przeciwko temu. Pozwolenie, napisane własnoręcznie przez prezydenta, brzmiało następująco:
Nie sądzę, żeby moje imię było wiele warte w tym niedźwiedzim interesie, ale proszę bardzo, może go pan używać.
Gdyby dokument ten udało się ujawnić, uzasadniałby on ponad wszelką wątpliwość pretensje Mitchoma. Posiadał go rzekomo najstarszy syn Morrisa, Joseph Mitchom, ale po jego śmierci w roku 1951 nie udało się go odnaleźć wśród zostawionych przez niego rzeczy. Według Beniamina Mitchoma, w 1903 r. hurtownia braci Butler odbierała od jego ojca całą produkcję pluszowych niedźwiadków w zamian za gwarancję kredytu u dostawców pluszu. Od tego czasu aż do roku 1938 interes rozwijał się pod nazwą Ideał Novelty and Toy Company, obecnie - jako Ideał Toy Co. - firma jest największym producentem lalek na świecie.
Niemcy natomiast przypisują wynalezienie pluszowego misia firmie Steiff z Giengen w Szwabii, założonej przez kaleką szwaczkę Margaretę Steiff w celu chałupniczej produkcji filcowych słoni. W roku 1902 wytwarzano w niej szeroką gamę miękkich zabawek, takich jak koty, psy, różowe świnki, małpki, konie i wielbłądy, ale aż do tego czasu nie produkowała ona misiów. Ponoć właśnie wówczas bratanek pani Steiff, Richard, który jako student sztuk pięknych bywał często w sztuttgarckim zoo i rysował niedźwiedzie, zaprojektował pluszowego misia z łapkami na przegubach i dającą się obracać głową. Jego ciotka była zachwycona. Jednak klienci na targach w Lipsku pozostali zupełnie obojętni. Legenda firmy głosi, że dopiero ostatniego dnia pojawił się przedstawiciel anonimowej firmy amerykańskiej i zniewolony urokiem puszystego zwierzątka zamówił 3 tys. sztuk.
Jakkolwiek koncern Steiff wszedł niewątpliwie jako jeden z pierwszych na rynek
pluszowych misiów, podważył on zaufanie do swoich roszczeń, rozpowszechniając niczym nie uzasadnioną historię mającą wyjaśnić stosowanie nazwy „Teddy". Zgodnie z nią pluszowe misie Steiff były elementem dekoracji stołu w czasie wesela Alice Roosevelt w 1906 r. i gdy prezydent zapytał, co to za gatunek, dowiedział się, że jest to „nowy gatunek zwany Teddy Bear". Jednak zarówno Roosevelt Association, jak i Archibald Roosevelt, brat panny młodej, zaprzeczyli kategorycznie, jakoby w czasie wesela użyte zostały jakieś produkty firmy Steiff.
Aktor Peter Buli, senior miłośników misia Teddy, wierzy, że Mitchomowska wersja pochodzenia nazwy jest prawdziwa, jakkolwiek dopuszcza możliwość nieco wcześniejszego wyprodukowania prototypu przez panią Steiff. Trzeba wreszcie powiedzieć, że termin Teddy Bear nie występuje w druku nigdzie przed wrześniem 1906 r., kiedy to w amerykańskiej gazecie handlowej „Płaythings" donoszono o nowym szaleństwie polegającym na używaniu pluszowych misiów jako maskotek samochodowych. W tym czasie Ameryka przeżywała prawdziwy zalew misiów, które pod różnymi nazwami stawały się przedmiotem kultu tak żarliwego, że pewien duchowny z Michigan ogłosił misia Teddy zagrożeniem dla instynktu macierzyńskiego, które może doprowadzić do rasowego samounicestwienia narodu.
 

oferuje obrączki ślubne Ring4You.

oferowane przez Diaxor są wyjątkowe.